wtorek, 10 września 2013

pokoik, którego wciaz nie ma...

od jakiegoś czasu, zawzięcie przygotowuje pokoik dla T.,
pokoik, którego jeszcze nie ma :(

tzn nie do końca go nie ma, bo jest,
ale jeszcze kawał drogi przed nami, żeby móc go wkońcu urządzić,
ale co tam..
ja już go urządzam ;)

wogóle nie myśle nad resztą mieszkania,
co wcześniej nie było by wogóle do pomyślenia..
 tylko ten jeden ciągle mi w głowie <3

a i wizje mam co do minimetra, tfuuuu, milimetra :D



na reszte mamy czas :P

przemalowuje połowe tego, co gdzieś tu stało do tej pory..

 styl skandynawski kiedyś nie dla mnie,
teraz podoba mi się baaardzo

farby walają się wszędzie, pędzle i te inne też
prawie jak w sklepie malarskim

przemalowuję tak, żeby później zgrało się w jedną, mam nadzieję, całość <3

póki co, większość w bieli będzie

 inne odcienie później, ale troszkę w tym poście ;)

krzesło, tablica - pomalowana

 

 stolik od zakupu biały, malować nie trzeba..
uszycie poscieli i narzuty zostawiam na saaaam koniec jak już mebelki wniesiemy :)

od jakiegoś czasu w głowie miałam jedną rzecz..
ale jakoś nie bardzo się wzięłam za to do roboty
to z kolei dwa ostatnie dni
pomiędzy N. a pracą
spędzałam na kupowaniu farb, narzędzi, elementów
i tak wkońcu zabrałam się za to, co od dawna planowałam

pracowałam nawet przy ciemnicy


pierwszy odcień był jak widać

ale nie taki efekt końcowy chciałam

dodam, że na zdjęciu jest odcień szary?!?!?!

hmmm bardziej w popiel albo meeeega jasnoszary - jak widać

i dzień później został tylko wewnątrz i pod spodem

reszta została szara - nie jasnoszara ;P

i po przemalowaniu jakoś tak nie byłam do końca przekonana

ale teraz jestem

TAK o taki efekt końcowy się rozchodziło

tyle że już oczy nie dopatrzyły i literki troszkę pouciekały piętrami :D

ale przynajmniej widać, że człowiek, nie maszyna zrobił ;) ot!



 


kółka przykręcone ;)


 zabawki hop do środka:


i bazcenny uśmiech na twarzy bezcennej Taszuni <3



 


mam nadzieję, że i Wam się podoba ;)

nie zgadzam sie na kopiowanie, wykorzystywanie i 
jakiekolwiek przetwarzanie moich zdjec


* * *

aktualizacja 27.10.2013 21:48

Jest coś, co jest dla mnie, oprócz oczywiście T. bardzo ważne -

to miejsce, w którym niedługo zamieszka ;)

Staram się dopracować do perfekcji każdy najmniejszy szczególik..

taka moja maleńka ostatnio prawie obsesja :P

i tak właśnie szukałam mebli..

jeździłam, oglądałam, wymyślalam i wkońcu znalazłam <3

są takie, jakie szukałam, takie, jakie znaleść chcialam :)

i pokoik zaczyna nabierać kształtów hihi

a pomocnika jednego z wielu niedawno pokazałam:


 inni na szczęście nie dotarli na miejsce, bo o matki Taszulkowej zawał serca było blisko:




nie wiem jak Was, ale mnie te istotki napierające na szkło z lekka przestraszyły ;)

jakbym była pod obserwacją...

więc gapiły się i gapiły, aż wkońcu po paru godzinach się chyba znudziły

i odpuściły.. uffffff

a Taszka sprzątała i sprzątała


czasem nie musiała się przemęczać ;)


choć mimo wszystko ciężki dzień i wszystko na Nataszki głowie ;)


ehhhhh

:D


a jak już wysprzątała, to za paczki się zabrała:





a że po wszystkich trzeba poprawiać


to roboty nie brakowało:




a potem nagle gdzieś zniknęła..

-"gdzie jest moje maleńka, wspaniała, słodziutka Taszunia?"

-"tu jesiem" :D

i tak:

szafa jeszcze nie dokończona,

ale komoda już służy:




<3

nie zgadzam sie na kopiowanie, 
wykorzystywanie i 
jakiekolwiek przetwarzanie moich zdjec!

4 komentarze:

  1. Uwielbiam wszelkie tego rodzaju skrzynie i wózki. My mamy plastikowe, ale taki handmade to cudo <3 I muszę przyznać, że te literki podobają mi się właśnie tak, jak są :)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo miło czytać taki komentarz! serdecznie dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mebelki cudne, my mamy z tej serii łóżeczko narazie :) Nataszka śliczny pokoik będzie miała :) A mamusia pomysły ma nieziemskie, tylko pozazdroscić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje <3
      a lozeczko przyda Wam sie pozniej, bo to chyba te rosnace?:>
      my niebawem odbierzemy juz te wieksze ;)

      Usuń