dzis naprawde marzylo mi sie pojechac na plaze
a ze byla taka mozliwosc :)
dzien wolny od pracy
wczoraj jeszcze intensywnie zaplanowany do przygotowania tarasu
ale dzis zdecydowanie plany ulegly zmianie ;p
gdyby nie lezacy snieg po bokach
powiedzialabym ze przyszla wiosna ;)
przynajmniej na polnocy :D
ale zyczymy wszystkim slonca i slonca i jeszcze raz slonca :)
* * *
i krotka fotorelacja:
'mamo no chodz juz'
wlasnie tak spedzalysmy czas do poludnia:
nie zgadzam sie na kopiowanie, wykorzystywanie i
jakiekolwiek przetwarzanie moich zdjec







Zapraszam do udziału w zabawie: http://malinowyskarb.blogspot.com/2013/04/liebster-blog-award.html
OdpowiedzUsuńMorze?! Plaża?! Jak tęsknię za tym. Sama pochodze z północy a osiadłam na południu. Dzieli mnie z rodzinnymi stronami jakieś 750 km, a odkąd jest na świecie z nami mały M. tęskno za morzem podwójnie. Ogromne pragnienie zabrania go tam, gdzie powietrze tak czyste i zdrowe, pokazania nieznanych mu krajobrazów rośnie we mnie szalenie. W maju planujemy podróż:) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńno to juz niebawem ;)
OdpowiedzUsuńa my poludnia tez zazdroscimy,
gor, ciepla - chyba tez odwiedzimy Wasze strony na pare dni :D