rysujemy,
kto inny, jak nie Taszka:
rysunek gotowy
o_O <3
wycinamy, zszywamy:
wypełniamy:
i co nieco już do czegoś podobny ;)
jeszcze golutki, a już tuli <3
potem ciuszki, kapelusik...
kolejny wykrój:
i dzień z głowy :P
Taka teraz ubrana jest:
zabawa "z":
"podaj, siosie"
mierzenie stópek i buziaczki:
"o_O psiułem"
(tak, tak... -em mówi zawsze, jak chłopiec, synuś mój kochany <3 hihi)
"Mamo pomóś, Taśka nie umie, załóś ciape"
Do tego dziś z Biedroneczki :)
"Mamuś, ziem Cie, jeśieś miś, a ja totek, miaaaaauuuuu"


























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz