czwartek, 10 kwietnia 2014

kombinezon


Dziś troszkę poszyłam <3




efekt jest taki:


Kombinezon - po pierwsze łatwo nie było,

a po drugie jakoś trzeba go na siebie założyć...

tylko jak?

kiedy matka zapomniała, że tak być chyba powinno,
że i jakieś otwarcie by się przydało ;)
nogawką...hmmm zwężana, raczej nie da rady...
rękawki odpadają :P
zostaje przez głowę, ale musiałabym powiększyć

rocięłam więc, głupiutka ja, z tyłu ale obszyje już jutro

dziś enough :D

Na moim rozgadanym czorciku - tadam:






Później troszkę powietrza po całym dniu:


Matkę zemdliło dla odmiany :P

idzie spać...

Dobrej nocki kochani!

Śpijcie dobzie - jak powiada Taszka :D


Wszystkie zdjęcia są naszą własnością i nie moga być użyte bez naszej pisemnej zgody. Nie wyrażamy zgody na ich kopiowanie, rozpowszechnianie czy edycję!
All photos are copyrighted material and may not be used without expressed written permission. Photos may not be copied, used or reproduced!
 
 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz