wozek dla lalek, mocny, drewniany
poprostu cudo! <3
idealny dla Niej, zwlaszcza teraz kiedy stawia pierwsze kroczki - jezdzik, chodzik, pchacz...
wszystko w jednym
a wozek dla lalek przy okazji, jak podrosnie ;)
i tu Ci niespodzianka - mamy go!
radosc byla olbrzymia (ciekawe czyja bardziej ;P)
potem chwila na baje...
i bieg przez pokoj, szukajac lali
tej od mamy <3
znalazla, utulila, polozyla i patrzyla
ajć co to byl za widok... <3
tak bardzo sie ciesze ze sprawiam N. radosc tym, co rowniez sprawia wiele radosci mnie :)
ps. dziekujemy Wujku Marcinie :*
a T. po wczorajszym obowiazkowym szczepieniu i calodniowo - nocnej olbrzymiej goraczce i nieprzespanej nocy, wkoncu dzis doszla do siebie, co znaczy ze ma lekki stan podgoraczkowy
ale kawal z Niej silnej babki, ja przy takiej temperaturze jaka wczoraj osiagnela i tak nieprzespanej nocy jaka mielismy wszyscy troje, zegnalabym sie z calym swiatem majac omamy
nie wspomne ze usypialam w pracy na siedzaco ;p i Cola nie pomogla ;) i zgubilam telefon, ktory potem i tak sie odnalazl.. ale czekalam na wiesci jak Ona i sie nie doczekalam...
a Ona...
oglada ksiazeczke, uklada klocuszki, przytula misie i tanczy przy bajeczce <3
do tego w oczekiwaniu na niemogace sie przebic dwie dolne dwojeczki dzis odnalazlam...
hmmm chyba czworeczke, albo piateczke?! :D napewno dolna ;) i napewno tak mocno 'przebita' ze nie wiem jak ja moglam, przy ogromniastym slinotoku i gryzieniu czego popadnie, co tylko napotka, zwalic wszystko na niewidoczne jeszcze golym okiem dwojeczki, a jej wczesniej nie zauwazyc??? ;D
takiego giganta??? ;D
dzis zauwazylam :)
a ja tam go mamo ukrylam ;P
***
i jeszcze pare zdjec pierwszej i mam nadzieje nie ostatniej laleczki:
chyba czas na kolejne :)
ale nie dzis, dzis czas na sen!
dobranoc :)
nie zgadzam sie na kopiowanie, wykorzystywanie i jakiekolwiek przetwarzanie moich zdjec




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz