malo tego - okazalo sie tez, ze ozdobek na nia mamy zdecydowanie za malo wiec trzeba bylo dzialac i to szybko, bo choinka rozstawiona dzien przed Wigilia...
i w ten oto sposob powstaly serca, serca na choike, a razem z nimi gwiazdeczki, bo prosil moj Maz :D potem wykorzystalam je w zupelnie innym miejscu ;) nizej zobaczycie gdzie :)
nie liczac tych, na ktorych znalazly sie wylacznie swiateczne tasiemki - te niestety trafily do pudelka prosto na strych
a tu jeszcze skarpeta na prezenty ;)
a calosc wygladala tak:
a tak przy okazji Swiat - moja maly reniferek (na zdjeciu z babcia):
no i po Swietach, kiedy przyszlo rozebrac choinke...
strasznie nie chcialam chowac serduszek i gwiazdek do pudelka, ale co by tu zrobic?
a ze kupilam nowa posciel do lozeczka N. wzielam kawalek sznurka i znalazlam dla nich miejsce ;)
okazalo sie ze tych nie-swiatecznych mam troszke za malo i obiecalam sobie ze doszyje...
ale na obiecankach sie skonczylo ;p
na jedna cala strone wystarczylo i wyglada obecnie tak:
z drugiej strony jak widac zabraklo, sznurek tez z lekka opadl ale poprawie i uzupelnie niebawem ;)
nie zgadzam sie na kopiowanie, wykorzystywanie i jakiekolwiek przetwarzanie moich zdjec


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz